Dlaczego postanowiłam łączyć podróże z rozwojem siebie? Cinque Terre, Włochy

30.07.2016

Dlaczego postanowiłam łączyć podróże z rozwojem siebie?

Pięć miasteczek położonych pięknie na skałach u wybrzeży Ligurii. Kolorowe domki, zapierające dech w piersiach widoki karmiące duszę, nawet mój aparat oszalał z radości. Jednym słowem Cinque Terre skradło moje serce!
Każde z miasteczek ma swój charakter i czaruje kolorami fasad domów. Można tu znaleźć okazję do aktywnego spędzania czasu wybierając się na treking szlakiem wzdłuż wybrzeża, do plażowania, a dla mniej aktywnych włoskie koleje oferują podróż pociągiem.

Dawno nie byłam we Włoszech toteż zapomniałam jak może tam być sielsko i czarująco. Jak zawsze urzekają mnie spontaniczne zachowania włochów, spowolniony styl życia oraz zdolność do delektowania się chwilą. To naprawdę bylo przebudzenie, dla mnie, człowieka żyjącego w zagonionym po uszy Londynie (2016r). Nie sposób pominąć jedzenia, wina, morza czy otulającego ciepłem słońca. I nawet umysł inaczej pracuje i dał się uciszyć pod wpływem tego wszystkiego.

Zatrzymałam się w małym miasteczku Bonassola położonym tuż na przedmieściach Cinque Terre. Mało gości zagranicznych ułatwiło mi wczuć się w klimat i kulturę lokalną. Już od wczesnego rana wszyscy wychodzą na plażę, zajmują leżaki, czytają, leniuchują, grają w karty. Wieczorem zaś wystrojeni odświętnie wychodzą na kolację do lokalnych tawern, spacerują. Dzieci graja w piłkę na ulicy, jeżdżą na deskorolkach lub sprzedają lemoniadę przechodniom. Nie było tu centrów handlowych, wielkich sieciowych supermarketów tylko dwa prywatne sklepiki spożywcze, pare restauracji.

Pobyt w tym miejscu przeniósł mnie w świat beztroski, przypomniał jak ważne jest zdjęcie masek, odplątanie z sieci krytyka wewnętrznego, oceniacza by pozwolić sobie na bycie prawdziwym, spontanicznym, na niekontrolowaniu wszystkiego, na zwolnieniu tempa i delektowaniu się chwilą, tu i teraz. Chwała Włochom za to, że przypominają całemu swiatu o tym ważnym aspekcie-miłości do życia.

Jak tu nie przyznać racji, że podróże kształcą i zbliżają do życia pełnia?

 

 

Jako coach z wieloletnim doswiadczeniem potrafię zadać sobie mocne pytanie i zastosować parę technik do refleksji, gdzie jestem i dokąd zmierzam?
 
Czyż, nie o to właśnie chodzi, by żyć swoją prawdą? Bez obaw co inni powiedzą, uciszyć umysł, złapać lekkość w duszy, słuchać głosu wewnętrznego i mieć odwagę za nim podążać?! Bowiem jesli jesteśmy prawdziwi i żyjemy blisko swoich wartości to czynimy ten świat lepszym.
 
Dlatego postanowiłam połączyć swoje pasje i eksperckie doświadczenia z branży turystycznej, pozytywnej psychologii by zachęcić do zmiany i wartościowego życia.